Pod koniec września zakończyliśmy kolejny sezon badań wykopaliskowych na stanowisku z kamiennymi kręgami w Pławnie, położonym niedaleko Czaplinka. Ten rok okazał się wyjątkowy, jednak nie ze względu na liczbę pozyskanych zabytków (w Pławnie zazwyczaj jest ich mało), a na obszar, który udało się przebadać.

Sezon trwał sześć tygodni, a zakładany plan udało się wykonać już w połowie wykopalisk. Wszystko to dzięki rewelacyjnej ekipie składającej się ze studentów i wolontariuszy. Była ona nie tylko liczna (w porównaniu do poprzednich sezonów), ale też świetnie spisująca się w terenie. Praktykę na stanowisku odbywali studenci Instytutu Archeologii Uniwersytetu Gdańskiego, Wydziału Archeologii UAM w Poznaniu oraz Katedry Archeologii Uniwersytetu Szczecińskiego.
W pierwszych dwóch tygodniach wspomagały nas również studentki z Narodowego Uniwersytetu Pedagogicznego im. Dragomanowa w Kijowie. Przez trzy dni w pracach uczestniczyli uczniowie ósmej klasy Szkoły Podstawowej nr 5 im. Polskich Olimpijczyków z Wałcza, których zainteresowania koncentrują się wokół ….robotyki (!). Jak co roku ogromną pracę wykonali wolontariusze, którzy na wykopaliskach spędzili od kilku dni do kilku tygodni, w zależności na ile pozwalały im obowiązki służbowe.
Tegoroczne prace prowadziliśmy równolegle na trzech odcinkach: na północ i południe od kurhanu nr 1 oraz we wschodniej części stanowiska. Głównym celem badawczym było okopanie największego na stanowisku nasypu kurhanowego. W ten sposób przygotowaliśmy teren pod przyszłoroczne prace, które zapowiadają się niezwykle interesująco. W dodatku udało się potwierdzić wcześniejsze przypuszczenia, że nasyp otoczony był rowem dookolnym, którego głębokość dochodziła do 1 m. Zakładamy, że pod kurhanem o średnicy około 19 m pochowano osobę o znacznym statusie, np. lokalnego wodza. Już teraz wiadomo jednak, że nasyp rozkopano pod koniec XIX wieku podczas amatorskich badań. Być może mogiłę otwierano także w starożytności w celach rabunkowych. Taki los spotkał niewielki kurhan nr 2, który zbadaliśmy w 2020 roku
– relacjonuje dr Andrzej Kasprzak, archeolog z Muzeum w Koszalinie.







Kultura wielbarska
Stanowisko w Pławnie jest cmentarzyskiem użytkowanym w I – III w. przez ludność kultury wielbarskiej, którą dosyć pewnie identyfikujemy z plemieniem Gotów. Podczas tegorocznych badań natrafiliśmy na 11 grobów. Cześć z nich stanowiły pochówki nazywane szkieletowymi (inhumacyjnymi), choć do naszych czasów niespalone szczątki ludzkie nie zachowały się. Inne miały charakter ciałopalny, tj. jamowy (gdy zebrane ze stosu kości wsypano bezpośrednio do jamy) lub popielnicowy (gdy użyto glinianej urny). Podczas badań natrafiliśmy na nieliczne zabytki, co z jednej strony jest wynikiem rabowania grobów jeszcze w starożytności, a z drugiej strony świadczy o stosunkowo ubogiej ludności użytkującej cmentarzysko (część pochówków nie zawierała żadnego wyposażenia). Nie to jednak jest najważniejsze, bo archeolodzy nie kopią dla „fantów”, a dla wiedzy o dawnych społeczeństwach. Tych informacji stanowisko w Pławnie dostarcza bardzo dużo. Z niecierpliwością czekamy na następny sezon.
Za pomoc w organizacji wykopalisk dziękujemy: Miastu i Gninie Czaplinek, Lokalnej Organizacji Turystycznej w Czaplinku, Nadleśnictwu Świerczyna oraz Stowarzyszeniu Historyczno-Archeologicznemu „Kamienne Kręgi”. Przede wszystkim jednak dziękujemy Agacie i Dariuszowi Jedlińskim, właścicielom Ośrodka Sportu i Rekreacji w Starym Kaleńsku, którzy od wielu lat są głównym sponsorem badań.






„RoboTeam”
Przez trzy dni w pracach uczestniczyli uczniowie ósmej klasy Szkoły Podstawowej nr 5 im. Polskich Olimpijczyków z Wałcza, reprezentujący koło zainteresowań „RoboTeam”. Dziesięcioosobowa grupa wraz z opiekunką – Panią Marią Michalską, dzielnie wspierała nas w przerzucaniu ziemi (momentami brakowało łopat i szpadli). Uczniowie mieli za zadanie zapoznać się z pracą archeologa, aby w przyszłości skonstruować robota ułatwiającego prace terenowe. Pomysłodawcą przedsięwzięcia był Piotr Wojtanek z Wałcza, który od wielu lat bierze udział w wykopaliskach jako wolontariusz. Zaangażowanie w prace terenowe uczniów szkoły podstawowej pozwala z optymizmem patrzeć na ich przyszłość.




