Rodzinne zdjęcia, dokumenty, dewocjonalia i wiele innych cennych przedmiotów przekazała do Muzeum w Koszalinie mieszkanka Koszalina Ewa Mazurek. – Dary te wzbogacą nasz Dział Historyczny, kolekcję dotyczącą historii ziemi koszalińskiej po 1945 roku – mówi Krzysztof Jedynak, kierownik Działu Historii.
– Przyniosłam te rzeczy do Muzeum w Koszalinie z dwóch powodów: ta instytucja wzbudza moje zaufanie i tak też zadecydowała moja rodzina – zdradza Ewa Mazurek. – Wśród rzeczy, które przyniosłam są m.in. pamiątki Niemki, która wyjeżdżała z tych terenów. Przekazała je wówczas mojej mamie.
To przede wszystkim przedmioty codziennego użytku: kieliszki, szklana miska, maselniczka, wazon.


– Natomiast ta filiżanka jest pamiątką przekazaną przez Adama Pułaskiego, kuzyna Kazimierza Pułaskiego (generała, bohatera wojny o niepodległość USA – dop. aut.) – wskazuje na kolejny przedmiot.
– A to książeczka do nabożeństwa, z którą mój tata Henryk Mazurek był w Niemczech na robotach przymusowych – dodaje Ewa Mazurek. To właśnie te pamiątki związane z jej rodziną są dla niej najcenniejsze. Są wśród nich rodzinne fotografie, dokumenty m.in. dowód osobisty, prawo jazdy na motocykl, a także dewocjonalia – obrazki, które podczas kolędy roznosił ksiądz.



– Szczególnie jestem wdzięczna kuzynce z Lęborka, która przekazała unikatowe zdjęcie mojego wujka z czasów wojny, gdzie przebywał w obozie już w 1944 roku – dziękuje Pani Ewa. Zaznacza jednocześnie, że w większości przypadków są to oryginały i ma nadzieję, że trafią one na wystawę poświęconą mieszkańcom z czasów powojennych, na której będą mogli je obejrzeć mieszkańcy Koszalina i turyści.
– Bardzo dziękujemy za ten cenny dar, to wyjątkowe eksponaty. Postaramy się wkomponować je w wystawę przedstawiającą życie mieszkańców Koszalina po 1945 roku – zapewnia Krzysztof Jedynak, kierownik Działu Historycznego i zachęca kolejnych mieszkańców Koszalina i regionu do przekazywania do Muzeum podobnych pamiątek.
