Finał jubileuszowej wystawy Pro publico bono…70 lat ZPAP Okręgu Koszalin-Słupsk 1955-2025
W niedzielę pożegnaliśmy wystawę „Pro publico bono… 70 lat ZPAP Okręgu Koszalin–Słupsk”, której zwieńczeniem było piątkowe spotkanie, obejmujące szereg różnorodnych wydarzeń. Był to nie tylko moment podsumowania ekspozycji, lecz także okazja do spotkania artystów i odbiorców w mniej formalnej, sprzyjającej rozmowie atmosferze.

Wieczór rozpoczął się koncertem gitarowym w wykonaniu Anny Nowickiej i Dariusza Schmidta zatytułowanym „Solo i w duecie”.
Następnie dyrektor Muzeum, Joanna Chojecka, podsumowała wystawę, dziękując wszystkim zaangażowanym w jej przygotowanie oraz podkreślając znaczenie jubileuszu dla lokalnego środowiska artystycznego.
O pierwszej części ekspozycji opowiedział Łukasz Rozmarynowski – kierownik Działu Sztuki Współczesnej. Zarysował on kontekst historyczny i artystyczny prezentowanych dzieł pochodzących z kolekcji osieckiej, ukazując znaczenie wybranych twórców dla powstania i rozwoju środowiska koszalińskiego ZPAP.









Perspektywę historyczną poszerzyła wypowiedź Ewy Miśkiewicz-Żebrowskiej, prezes Okręgu Koszalin–Słupsk, która przedstawiła historię stowarzyszenia, jego ewolucję oraz wyzwania, z jakimi mierzyło się na przestrzeni 70 lat działalności. Istotnym elementem jej wystąpienia była prezentacja katalogu – publikacji porządkującej dorobek i stanowiącej trwały ślad jubileuszowych przedsięwzięć.
Szczególną wartość spotkania stanowiła obecność samych artystów. Wśród nich znaleźli się m.in. Kazimierz Babkiewicz, Małgorzata Chmielowska, Krystyna Jankowska, Bogusława Koszałka, Katarzyna Raczkowska, Agnieszka Sieńkowska, Elżbieta Stankiewicz oraz Katarzyna Żerdzicka-Jasionek. Ich wypowiedzi odsłaniały indywidualne strategie twórcze, koncepcje stojące za prezentowanymi pracami oraz osobiste doświadczenia związane z praktyką artystyczną.
Zwieńczeniem części oficjalnej była projekcja filmu Arkadiusza Marcinkowskiego, którego twórczość koncentruje się wokół problematyki sztucznej inteligencji.
Po zakończeniu części oficjalnej przestrzeń muzeum wypełniła się rozmowami, które stały się naturalnym przedłużeniem wydarzenia. Była to okazja do bezpośrednich spotkań z artystami, wymiany myśli, zdobycia autografów w katalogu, a także utrwalenia tych chwil na wspólnych fotografiach.














