1 lutego 2026 r. otworzyliśmy w Muzeum w Koszalinie nową wystawę „Co nasze to wasze. Kolekcja wspólna”, której autorem jest Tomek Paszkowicz. Artysta jest jednym z twórców zaproszonych do udziału w wystawie Reorientacje. Odsłona sztuki współczesnej, który jako reprezentant młodego pokolenia, podejmujące dialog z problemami poruszanymi przez uczestników Plenerów Osieckich w latach 1963–1981. Kontynuacją tego zaproszenia jest jego indywidualna prezentowana na antresoli.
Założeniem wystaw dialogicznych jest nawiązywanie do dzieł lub problematyki obecnej na wystawie „Reorientacje. Odsłona kolekcji sztuki współczesnej”. W tym przypadku trudno o bardziej wyrazisty dialog. Tomek Paszkowicz, który od lat interesuje się kolekcją osiecką i darzy ją szczególnym uznaniem, postanowił uczynić ją główną bohaterką swojej ekspozycji.
Szczególnie bliska jest mi kolekcja osiecka – fenomen stworzony oddolnie i bez kuratorskiego rygoru, w oparciu o gest daru. To właśnie zaufanie, na którym zbudowano ten zbiór, stało się dla mnie punktem wyjścia: pokazało, że tożsamość kolekcji można budować na relacjach, a nie na narzuconych ramach
– podkreśla artysta.
Celem projektu Tomka Paszkowicza nie jest jednak wyłącznie prezentacja wybranych prac ze zbioru Działu Sztuki Współczesnej Muzeum w Koszalinie. Poprzez umieszczenie dzieł w określonym kontekście i świadome zaaranżowanie przestrzeni, stawia wiele pytań dotyczących tego, jak powstają kolekcje muzealne, jakie relacje łączą artystów z instytucjami oraz zastanawia się nad pojęciem własności i wspólnotowości zbiorów. Zwraca także uwagę na pozorną obiektywność muzealnego języka oraz na znaczenie zaplecza instytucjonalnego w nadawaniu znaczenia i wartości dziełom sztuki.
Na wyjątkowość propozycji Tomka Paszkowicza składa się kilka czynników. Po pierwsze, wystawa złożona jest głównie z prac „pożyczonych” z muzealnych magazynów, czyli z kolekcji osieckiej. Po drugie, stanowi przestrzennie zaaranżowaną opowieść nie tylko o samej kolekcji, lecz także o sposobach jej przechowywania oraz możliwościach jej eksponowania. Artysta wykorzystuje elementy muzealnego zaplecza, na co dzień niedostępnego zwiedzającym – skrzynie do przechowywania zbiorów czy karty inwentarzowe.
Chciałem tym wskazać obszar muzeum, który na co dzień pozostaje niewidoczny dla zwiedzających, a który w istocie stanowi jego serce
– zaznacza Paszkowicz.






Fot. Alicja Nowak-Zientarska i Mariusz Rodziewicz / Muzeum w Koszalinie.
Lekkość i otwartość na widza
Wystawa, mimo swojego nieoczywistego charakteru, skrywa zaskakującą lekkość i otwartość na widza. Zawiera elementy humorystyczne oraz swoiste pułapki poznawcze, takie jak gra z iluzją naukowości, obiektywności i bezstronności, widoczna chociażby w formie tekstu przypominającego naukową publikację.
Ze względu na ograniczoną przestrzeń antresoli oraz charakter ekspozycji, otwarcie odbyło się w przestrzeni wystawy „Reorientacje”. Następnie zwiedzający, w kilkunastoosobowych grupach, udawali się na Antresolę, gdzie artysta prowadził krótkie, lecz treściwe oprowadzania i cierpliwie odpowiadał na pytania publiczności. A tych nie brakowało. Jeszcze długo po zakończeniu wernisażu Tomek Paszkowicz rozmawiał z zainteresowanymi i oprowadzał osoby, którym nie udało się dotrzeć punktualnie na otwarcie.
Jest to pierwsza wystawa z planowanego cyklu ekspozycji dialogicznych – dostępna będzie dla zwiedzających do 1 marca. Przed nami kolejne prezentacje artystów młodego pokolenia, których prace można oglądać na wystawie „Reorientacje. Odsłona kolekcji sztuki współczesnej”.
„Kulturalna sobota”
Tym, którzy nie mogli uczestniczyć w wernisażu gorąco polecamy rozmowę Tomka Paszkowicza z Katarzyną Kużel w ramach audycji Polskiego Radia Koszalin z cyklu „Kulturalna sobota”:
