10 lipca otwarta została wystawa czasowa „Horyzonty pejzażu. Nowe widzenie natury w malarstwie II połowy XX wieku”. Autorem koncepcji i kuratorem wystawy jest Łukasz Rozmarynowski, aranżację wykonali: Łukasz Rozmarynowski i Magdalena Dudek, a opiekę konserwatorską nad wystawą sprawuje Maria Mikita.
Pejzaż to jeden z najstarszych tematów w sztuce, znany i lubiany przez większość odbiorców, jako przyjemny dla oka i nieabsorbujący nadmiernie umysłu, innymi słowy – przystępny nawet dla osób, które deklarują, że „nie znają się na sztuce”. Artyści nowocześni, rewidując dorobek wcześniejszych pokoleń, nie odrzucili go jednak, przeciwnie – spróbowali przetłumaczyć na język nowej sztuki. Co z tego wynikło? W jaki sposób malarstwo współczesne poszerzyło naszą wiedzę na temat natury? Dlaczego sztuka przestała ukazywać świat takim, jakim widzimy go na co dzień? Muzeum w Koszalinie zaprasza swoich Gości do zmierzenia się z tymi pytaniami i spojrzenia na świat w inny niż dotąd sposób.
Wszystkie prace prezentowane na wystawie pochodzą z bogatych zbiorów Działu Sztuki Współczesnej Muzeum w Koszalinie, głównie z Kolekcji Osieckiej, będącej pokłosiem słynnych plenerów awangardowych, które odbywały się w podkoszalińskich Osiekach w latach 1963-1981. Zaproponowana na wystawie opowieść składa się z siedmiu rozdziałów, poprzedzonych krótkim prologiem. Każdy taki rozdział poświęcony jest wybranym zagadnieniom związanym z obrazowaniem natury oraz sposobom ich artystycznego opracowania. Widz rozpoczyna wędrówkę od obrazów kolorystycznych i surrealistycznych, następnie poznaje różnorakie kody abstrakcji, zgłębia sens osieckich eksperymentów, by na końcu ujrzeć przyrodę przez pryzmat konceptualizmu i refleksji ekologicznej.
Tytuł wystawy – „Horyzonty pejzażu” – ma znaczenie co najmniej podwójne. Po pierwsze odnosi się do jej tematu, sygnalizując współczesne próby wyjścia poza klasyczne formuły malarskiego pejzażu i dążenie do poszerzenia zakresu artystycznych środków wyrazu. Po drugie, horyzont można symbolicznie tłumaczyć jako granicę wiedzy i zdolności poznawczych człowieka, którą ten nieustannie przesuwa. Wystawa ma zachęcić Widzów właśnie do takiego odważnego spojrzenia „za horyzont”. Warto jednak podkreślić, że przy wszystkich poważnych pytaniach, które prowokują, i ważkich problemach, jakich dotykają, pozostają „Horyzonty pejzażu” wystawą atrakcyjną wizualnie, a zatem – ciekawą propozycją na spędzenie wakacyjnego czasu.
Wystawa będzie czynna w Muzeum do 11 września.
Fotorelacja












