Muzeum w Koszalinie

Pierwsze lata funkcjonowania Koszalina po II wojnie światowej. Relacja z oprowadzania kuratorskiego po wystawie „1945. Koniec i początek. 80 lat polskiego Koszalina”

Kto zasiedlał Koszalin w pierwszych miesiącach po II wojnie światowej? Skąd przybywali pionierzy? Z jakimi trudnościami się zmagali? Na to i wiele innych pytań odpowiedział w niedzielę Krzysztof Jedynak, kierownik Działu Historycznego, który grupę zwiedzających oprowadził po wystawie „1945. Koniec i początek. 80 lat polskiego Koszalina”.

Ekspozycja, o której mowa swoją premierę miała 17 maja podczas Nocy Muzeów. Skupia się ona na pierwszych pięciu latach funkcjonowania miasta, które w wyniku przegranej przez Niemcy II wojny światowej, przeszło oficjalnie z rąk niemieckich do polskich i z Köslina stało się Koszalinem.

Zwiedzanie rozpoczęło się od przejścia przez poniemieckie drzwi. – Są oryginalne, to pewien symbol wejścia w świat, którego już nie ma – rozpoczął oprowadzanie Krzysztof Jedynak, który wraz z Joanną Chojecką jest kuratorem wystawy.

Przeprowadzając grupę zwiedzających – wśród których byli i seniorzy, i młodzi mieszkańcy Koszalina – przez kolejne punkty ekspozycji, zwracał uwagę na różne szczegóły i w ten sposób snuł opowieść o trudnych początkach rodzącego się z ruin polskiego miasta. Potłuczone talerze, łuski nabojów, walizki osadników, dokumenty, czy ożywione za pomocą sztucznej inteligencji zdjęcia – każdy z tych przedmiotów był kolejnym elementem historii pierwszych polskich mieszkańców Koszalina.

Życie codzienne mieszkańców Koszalina

Jednym z ważniejszych punktów w mieście było Obwodowe Biuro Likwidacyjne – powiedział Krzysztof Jedynak zatrzymując się przy stanowisku, na którym można było znaleźć m.in. maszynę do szycia, gramofon, klucze do naprawy rowerów, wazę na zupę, wieszaki, plecak i wiele innych przedmiotów codziennego użytku. – To tutaj nowi mieszkańcy mogli kupić najpotrzebniejsze rzeczy, niezbędne do życia. A co było najlepszą walutą? – zapytał zebranych. Po chwili ciszy odpowiedział: – Dolary, biżuteria, ale i alkohol! Za butelkę wódki można było kupić niemal wszystko.

Na wielu zwiedzających duże wrażenie wywarły autentyczne walizki, w których osadnicy przywozili do Koszalina swój dobytek. Każda opisana imieniem i nazwiskiem swojego właściciela. – W ten sposób oddaliśmy na tej wystawie hołd osobom, które budowały Koszalin – dodał Krzysztof Jedynak.

Kolejne oprowadzenie kuratorskie po wystawie „1945. Koniec i początek. 80 lat polskiego Koszalina” zaplanowane jest na 6 lipca o godz. 12:00. Ekspozycje można oglądać codziennie (oprócz poniedziałków) do marca 2026 r.

Wideorelacja z oprowadzania po wystawie (YouTube, Muzeum w Koszalinie).
Kilka słów o wystawie „1945. Koniec i początek. 80 lat polskiego Koszalina” (YouTube, Muzeum w Koszalinie).

Fotorelacja z oprowadzania

Fot. Mariusz Rodziewicz, Muzeum w Koszalinie.

Muzeum w Koszalinie
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.