Relacja z ostatniego oprowadzania po wystawie „Wielkie przesilenie. Dożynki Centralne ’75 w Koszalinie”
Powoli żegnamy się z wystawą „Wielkie przesilenie. Dożynki Centralne ’75 w Koszalinie”. Wczoraj (25 lutego) odbyło się ostatnie oprowadzanie kuratorskie z udziałem twórców ekspozycji: Krzysztofem Jedynakiem, Ireną Nowogrodzką-Barańską oraz Łukaszem Rozmarynowskim.
Oprowadzanie rozpoczęło się szczególnie miłym akcentem.
Wczoraj, tuż przed wspólnym zwiedzaniem, jedna z uczestniczek przekazała do Działu Historycznego niezwykły artefakt: pamiątkowy talerz byłego Wydziału Kultury Fizycznej i Turystyki Urzędu Wojewódzkiego w Koszalinie. Przedmiot ten został wykonany specjalnie na Centralne Dożynki w 1975 roku i – co szczególnie nas cieszy – zachował się w doskonałym stanie. Składamy serdeczne podziękowania za ten cenny dar i zaufanie! Takie gesty pozwalają nam jeszcze lepiej dokumentować historię naszego regionu
– mówi Krzysztof Jedynak.

Fenomen organizacji Dożynek Centralnych
Każdy z kuratorów odpowiadał za odmienny obszar tematyczny wystawy, dzięki czemu zwiedzający mogli spojrzeć na fenomen organizacji dożynek centralnych z wielu perspektyw. Część historyczna koncentrowała się przede wszystkim na przygotowaniach do tego przełomowego dla Koszalina wydarzenia. Krzysztof Jedynak omawiał koszty i efekty szeroko zakrojonej przebudowy miasta, wskazując zarówno na jej długofalowe konsekwencje urbanistyczne, jak i na nieprzewidziane trudności oraz anegdoty związane z organizacją święta plonów. Wiele z tych wątków pojawiło się dzięki relacjom mieszkańców, którzy podczas kolejnych oprowadzań dzielili się własnymi wspomnieniami, wzbogacając i uzupełniając narrację ekspozycji.



Przemiana miasta
Szczególnie interesującym i interaktywnym elementem spotkania była dyskusja poświęcona przemianom tkanki miejskiej. Uczestnicy wspólnie zastanawiali się nad tym, jak wyglądał Koszalin przed rokiem 1975 oraz jakie zmiany przyniósł znaczący napływ środków finansowych związanych z organizacją dożynek centralnych.
Za część artystyczną odpowiadał Łukasz Rozmarynowski, który rozpoczął swoją wypowiedź od nakreślenia kontekstu środowiska artystycznego funkcjonującego wówczas w Koszalinie oraz jego roli w procesie upiększania miasta. Jak podkreśla:
Koszalin w trakcie przygotowań do Dożynek Centralnych w 1975 roku zmienił się nie do poznania. Tempo przemian miasta było zawrotne. Ówczesna jego wizualność, wzbogacona licznymi przykładami malarstwa architektonicznego, odzwierciedlała nowoczesnego ducha tamtych czasów. Ludowość była jednym z głównych tematów plastyki w PRL-u. Gordyjski węzeł tych wszystkich tematów rozsupływaliśmy razem z zespołem kuratorskim podczas oprowadzania kuratorskiego, w czym niemałą pomoc zawdzięczamy naszej wspaniałej publiczności.
W tym okresie powstały dziesiątki wielkoformatowych realizacji – często wykonanych w technice sgraffito – które przez kolejne dekady zdobiły elewacje budynków, nie tylko w śródmieściu, lecz także w innych częściach miasta.



Fot. Alicja Nowak-Zientarska.
Geneza świętowania
Kolejna część oprowadzania dotyczyła samego zjawiska dożynek, zanim zostało ono włączone w mechanizmy propagandy PRL. Irena Nowogrodzka-Barańska z Działu Etnografii przedstawiła genezę i ewolucję idei świętowania zakończenia żniw – od czasów prasłowiańskich, poprzez kolejne epoki, aż po współczesność. Również w tej części spotkania zwiedzający chętnie dzielili się osobistymi doświadczeniami związanymi z pracą na roli, wykazując się znajomością wielu istotnych rytuałów i symboli związanych ze świętem plonów.
Mówiłam o genezie dożynek, ich prasłowiańskich korzeniach oraz świętach chrześcijańskich związanych z kulturą agrarną. Poruszyłam temat przejść obrzędowych w społecznościach wiejskich oraz opowiedziałam o symbolice przedmiotów używanych w trakcie siewu oraz żniw. W trakcie oprowadzania po części etnograficznej, zgromadzeni Goście chętnie dzielili się swoimi wspomnieniami z lat dzieciństwa, kiedy uczestniczyli w sianokosach i dożynkach.
Spotkanie zamknęła refleksja nad obecnością motywów ludowych w sztuce współczesnej. Łukasz Rozmarynowski omówił twórczość wybranych artystów drugiej połowy XX wieku, takich jak Władysław Strzemiński, Henryk Stażewski czy Władysław Hasior, wskazując, w jaki sposób w ich pracach pobrzmiewają echa socjalizmu, prymitywizmu oraz tradycji ludowej.
Dziękujemy wszystkim za liczne przybycie, zaangażowanie oraz cenne refleksje i wspomnienia.
Wystawę można oglądać do 1 marca 2026 roku.
