Wernisaż wystawy sztuki współczesnej „Jerzy Fedorowicz i Ludmiła Popiel. Poza obrazem”. Koszalin upamiętnił wybitnych artystów

Piątkowe popołudnie w Muzeum w Koszalinie minęło pod znakiem nowej wystawy Działu Sztuki Współczesnej zatytułowanej „Jerzy Fedorowicz i Ludmiła Popiel. Poza obrazem”. Wystawa ta – obejmująca dwie sale – jest pierwszą w Koszalinie prezentującą tak szeroko dorobek artystów, którzy współtworzyli legendę plenerów osieckich i historię środowiska plastycznego Koszalina.

Zanim doszło do wernisażu, pracownicy Muzeum wraz z rodziną i przyjaciółmi Ludmiły Popiel i Jerzego Fedorowicza oraz miłośnikami ich twórczości wzięli udział w uroczystym odsłonięciu tablicy pamiątkowej. Nie zważając na strugi deszczu kilkadziesiąt osób stawiło się przy budynku przy ul. Młyńskiej 8. To tutaj, niespełna 200 metrów od siedziby Muzeum w Koszalinie, przez wiele lat mieszkali Ludmiła Popiel i Jerzy Fedorowicz. Wstęgę przeciął wiceprezydent Koszalina Sebastian Tałaj.

Następnie wszyscy wrócili do Muzeum, gdzie Joanna Chojecka – dyrektor Muzeum wraz z kuratorami wystawy: Agnieszką Popiel i Tomaszem Popielem z Fundacja Osieki, Alicją Nowak-Zientarską i Łukaszem Rozmarynowskim z Działu Sztuki Współczesnej oraz Sebastianem Tałajem oficjalnie otworzyli wystawę.

Jest mi nie tylko ogromnie miło, ale czuję też bardzo głębokie wzruszenie, że jest mi dane otwierać z Państwem wystawę absolutnie wyjątkową. Wyjątkową, bo poświęconą wspaniałym osobistościom, wybitnym artystom, ludziom, którzy zostali zapomniani

– zaczęła Joanna Chojecka, dyrektor Muzeum w Koszalinie.

Jak zdradziła dyrektor Muzeum, wystawa powstawała ponad rok. Za ambitnymi planami stał temat finansowania.

Pracownicy Działu Sztuki Współczesnej, Alicja Nowak-Zientarska i Łukasz Rozmarynowski napisali projekt, który został wysoko oceniony przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego i dzięki temu możemy Państwa dzisiaj tutaj gościć i zapraszać na kolejne spotkania

– dodała Joanna Chojecka.

Fundacja Osieki

Fundacja Osieki została założona przez nas, najbliższe osoby Jerzego Fedorowicza i Ludmiły Popiel. Jesteśmy jej bratankami. Uznaliśmy, że musimy wziąć sprawy w swoje ręce i działać po to, żeby spuścizna tych artystów nie została zaprzepaszczona

– mówiła wzruszona Agnieszka Popiel.

Na wystawie oprócz sztuki – kontynuował Tomasz Popiel – dostępne są także komentarze wspaniałych naukowców: fizyka Jana Derezińskiego oraz matematyka Iana Stewarta.

Zachęcam więc Państwa do zabawy intelektualnej, do spojrzenia na ich sztukę z innego punktu widzenia, może nie tyle naukowego, co inżynierskiego. Na przykład wieszaki, na których mogli państwo powiesić swoje ubrania przy wejściu do sali wystawienniczej, zostały zaprojektowane przez Jerzego Fedorowicza. Na antresoli można zapoznać się z wieloma innymi jego projektami.

Wydarzenia towarzyszące

Następnie Alicja Nowak-Zientarska przyznała, że wokół wystawy organizowane będą także wydarzenia towarzyszące. Będą to oprowadzenia kuratorskie, spotkanie wspomnieniowe poświęcone artystom i sesja naukowa.

Pierwsze oprowadzenie kuratorskie odbędzie się już w niedzielę 13 września podczas wydarzenia plenerowego „Kolorowe odcienie szarości PRL”.  Będzie także panel dyskusyjny wokół tej wystawy i wokół innych naszych wystaw, więc serdecznie zapraszam. Przygotowaliśmy także inne atrakcje, o których będziemy na bieżąco informować, dlatego też zachęcam do odwiedzania naszych mediów społecznościowych i strony internetowej.

– zdradziła kuratorka wystawy.

Łukasz Rozmarynowski podziękował licznej ekipie Muzeum w Koszalinie za nieocenioną pomoc w przygotowaniu wystawy. Jej realizacja byłaby niemożliwa bez ścisłej współpracy obsługi technicznej i finansowej, opracowania graficznego druków w przestrzeni ekspozycji, opieki konserwatorskiej, promocji. Swoje uznanie wyraził również dla projektu materiałów promocyjnych, za co odpowiadał Łukasz Waberski.

Nie zabrakło również podziękowań pod adresem muzeów użyczających obiekty na wystawę (Muzeum Pomorza Środkowego w Słupsku, Muzeum Narodowe w Szczecinie, Muzeum Narodowe we Wrocławiu, Muzeum Architektury we Wrocławiu, Muzeum Ziemi Chełmskiej im. Wiktora Ambroziewicza w Chełmie). Kurator wspomniał również o pracach przygotowawczych nad katalogiem wystawy.

Następnie wiceprezydent Koszalina Sebastian Tałaj oficjalnie ogłosił wystawę za otwartą.

Kraków, Warszawa, Rzym, Paryż, Zakopane, Koszalin. Koszalin, ich miejsce na ziemi, to tutaj tworzyli awangardę, to tutaj budowali tę wspólnotę kultury i niezmiernie cieszy mnie, że dzisiejsza wystawa po wielu latach mogła wrócić właśnie w to miejsce. Dla Pani Ludmiły i Pana Jerzego chyba było najważniejsze. Piękny Paryż, zjawiskowy Rzym, ale Koszalin nosili najbardziej w sercu

– powiedział Sebastian Tałaj.

Fotorelacja

Fot. Mariusz Rodziewicz / Muzeum w Koszalinie.

Logo Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz tekst o treści "Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury - państwowego funduszu celowego".
Muzeum w Koszalinie
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.