Jerzy Treliński
Tryptyk: Idea, Praca, Sztuka, 1984
autooffset, papier
własność Muzeum w Koszalinie
Twórczość Jerzego Trelińskiego w latach siedemdziesiątych ubiegłego wieku była jednym z najradykalniejszych przykładów wyjścia sztuki w przestrzeń publiczną. Artysta stosował strategię zawłaszczania, dążąc do obnażenia mechanizmów życia społecznego w realiach PRL-u. Ukończywszy Państwową Wyższą Szkołę Sztuk Plastycznych w Łodzi, dyplom uzyskał w 1967 roku w pracowni Zdzisława Głowackiego. W ciągu kilku następnych lat stopniowo odchodził od formalizmu w sztukach plastycznych, przestał koncentrować się jedynie na malarstwie i grafice, przyswajając język sztuki konceptualnej. W cyklu działań Autotautologie realizował koncepcję totalnej obecności polegającą na wpisywaniu własnej osoby, ukrytej pod znakiem graficznym złożonym z liter TRELIŃSKI, we wszystkie dostępne aspekty rzeczywistości. Swoje nazwisko umieszczał m.in.: na transparentach, ubraniach, meblach, książkach, chodnikach. Ów indywidualistyczny ekstremizm Trelińskiego celował w oficjalną propagandę gloryfikującą kolektywizm.
Tryptyk: Idea, Praca, Sztuka (tytuły alternatywne: Aranżacja – jestem w stanie lub Autoportret) ukazuje artystę z tym samym rekwizytem służącym do wykreowania różnych ról. Koromysło (tradycyjne nosidło do wiader z wodą) użyte jako proteza nogi funkcjonuje pod kategorią ,,Idea”, w swej pierwotnej funkcji występuje jako „Praca”, natomiast trzymane jako skrzypce widoczne jest pod napisem ,,Sztuka”. Ascetyczna scenografia, skupienie widoczne na twarzy sportretowanego oraz klasyczna forma tryptyku nadają dziełu powagi, a ukazanej postaci dodają majestatu. Czy domeny, o których mowa w tytule, wykluczają się? Czy któraś z nich w ujęciu artysty zyskała szczególne dowartościowanie? Funkcjonalność nosidła ujawnia jedynie środkowa część tryptyku, tradycyjnie uznawana za najważniejszą. W obliczu konieczności pracy fizycznej, idea i sztuka usytuowane są na uboczu. Zobrazowany w dziele dylemat, z którym mierzy się wielu twórców, po czterdziestu latach nie stracił na aktualności.
In English
Jerzy Treliński
Triptych: Idea, Work, Art, 1984
auto offset, paper
property of the Museum in Koszalin
Jerzy Treliński’s works from the 1970s are one of the most radical examples of art entering the public space. The artist employed a strategy of appropriation, aiming to expose the mechanisms of social life in the communist Poland reality. Having graduated from the State Higher School of Visual Arts in Łódź, he received his diploma in 1967 under Zdzisław Głowacki’s supervision. Over the next few years, he gradually moved away from formalism in the visual arts, and shifted his focus from painting and graphics to adopting the language of conceptual art. In his series of actions entitled Autotautologie, he pursued the concept of total presence, which consisted in including himself, in the form of a graphic sign composed of the letters TRELIŃSKI, in all available aspects of physical reality. He placed his name on banners, clothes, furniture, books and pavements, etc. This individualistic extremism of Treliński’s took aim at the official propaganda glorifying collectivism.
The triptych Idea, Work, Art (alternative titles: Arrangement – I am capable or Self-portrait) shows the artist with the same prop used to create different roles. In this piece, a carrying pole (traditionally for carrying buckets of water) used as a prosthetic leg goes under the category of “Idea”, whereas when performing its original function, it is labelled “Work”, and when held as a violin, it bears the label ”Art’. The work’s austere set design, the subject’s intense focus, and its classic triptych format lend it a sense of gravitas and add majesty to the figure portrayed. Are the domains referred to in the title mutually exclusive? Has the artist given any of them special prominence? The functionality of the water bucket carrier is revealed only in the central part of the triptych, traditionally considered the most important. Faced with the necessity of physical work, idea and art are situated on the sidelines. The dilemma depicted in the work and faced by many artists, has not lost its relevance, even now, forty years since the piece was made.
