Koszaliński Regionalbus powrócił! Śladami zabytków i osobliwości regionu – Sucha Koszalińska i Osieki
Wyjazd do Suchej Koszalińskiej i Osiek pozwolił uczestnikom „Koszalińskiego Regionalbusa” poznać fascynujące dzieje zabytkowych świątyń, historię dawnych pomorskich rodów oraz artystyczne tradycje regionu.
Po kilkuletniej przerwie Muzeum w Koszalinie ponownie zaprosiło miłośników lokalnego dziedzictwa na wspólną wyprawę, podczas której nie zabrakło ciekawych opowieści, niezwykłych miejsc i spotkania z historią. W ten sposób promujemy zbliżające się wydawnictwo „Wędrownik koszaliński – śladami zabytków i osobliwości Koszalina i okolic”
„Koszaliński Regionalbus” to inicjatywa, która na kilka lat zniknęła z kalendarza wydarzeń muzealnych. W październiku tego roku postanowiliśmy wrócić do tej inicjatywy przy okazji planowanego w najbliższym czasie wydania specjalnej mapy – przewodnika „Wędrownika koszalińskiego – śladami zabytków i osobliwości Koszalina i okolic”. O tym, że taka forma poznawania historii regionu jest potrzebna, niech świadczy fakt, że bilety na wyjazd rozeszły się dosłownie w kilka godzin!
Celem podróży były dwie miejscowości: Sucha Koszalińska i Osieki, gdzie uczestnicy wycieczki mieli zobaczyć najciekawsze zabytki. Kiedy tylko wsiedliśmy do autokaru (o transport w komfortowych warunkach zadbała firma przewozowa Ar-Bos z Koszalina) Joanna Chojecka, dyrektor Muzeum w Koszalinie powitała pasażerów i zaczęła przybliżać historię Koszalina i regionu związaną także z miejscami, do których trwała podróż.



Kościół w Suchej Koszalińskie
Pierwszym przystankiem był kościół w Suchej Koszalińskiej, którego historia sięga XIV wieku. Krystyna Rypniewska z Działu Sztuki Dawnej, znawczyni historii kościołów w naszym regionie, przybliżyła najciekawsze fakty związane z tą budowlą. Stojąc jeszcze przez budowlą zaczęła od opowieści o kolejnych przebudowach i remontach, a następnie zaprosiła wszystkich do środka. Kratę zabezpieczającą otworzył osobiście Krzysztof Jedynak, kierownik Działu Historycznego, pomysłodawca i organizator całego wyjazdu.
Uczestnicy poznali dzieje świątyni oraz jej cenne wyposażenie, w tym barokowy ołtarz z 1648 roku, rokokową ambonę i XVII-wieczną chrzcielnicę. Tutaj także dołączyła do nas Greta Grabowska, artystka, regionalistka, współautorka „Wędrownika koszalińskiego”.







Zwiedzanie Osiek
Następnie wycieczka udała się do Osiek. Zwiedzanie rozpoczęło się na przykościelnym cmentarzu, gdzie uczestnicy obejrzeli charakterystyczny pomnik w kształcie miecza wbitego w kamienny głaz, związany z przedwojennymi właścicielami miejscowego majątku – rodziną Hildebrandów.
Kolejnym punktem programu był zabytkowy kościół. Tutaj także wycieczka zatrzymała się na dłuższą chwilę. Kiedy wszyscy usiedli na ławkach Krystyna Rypniewska opowiedziała m.in. o najstarszej części świątyni – gotyckim prezbiterium. Uwagę zwiedzających zwróciły również zabytkowe wyposażenie świątyni i ślady dawnego ruchu pielgrzymkowego.
Po tej części uczestnicy udali się na kolejny spacer piękną aleją drzew do parku otaczającego Dworek Osiecki. Zatrzymali się przy zachowanym tam głazie z nazwiskiem Hildebrand przypominającym o nieistniejącym już pomniku upamiętniającym stulecie obecności rodziny w Osiekach. Przewodniczka opowiedziała tu o kontakcie z przodkiem rodziny, z którym korespondowała, dzięki czemu mogła poznać wiele nieznanych faktów z historii Hildebrandów.
Dworek Osiecki i plenery osieckie
Ostatnim punktem były odwiedziny w Dworku Osieckim, który został wzniesiony w 1924 roku w konstrukcji szachulcowej. Podróżników przywitała Grażyna Jasińska, właścicielka dworku. Zaprosiła zebranych do środka, gdzie podzieliła się wzruszającą historią jak to w pierwszej połowie lat 90-tych XX wieku wraz z mężem kupiła popadający w ruinę obiekt.
Nie zabrakło opowieści o słynnych plenerach osieckich, które odbywały się tam w latach 1963-1981 oraz o ich organizatorach – Jerzym Fedorowiczu i Ludmile Popiel. Krystyna Rypniewska przybliżyła również najstarszą historię dworku i jego właścicieli.
Nie zabrakło także podziękowań dla Starostwa Powiatowego w Koszalinie, które wsparło organizację wyjazdu. Paweł Piórkowski, pracownik Starostwa, który był uczestnikiem naszej wycieczki przyznał, że jest pod wrażeniem organizacji wydarzenia.
Po tej części przyszedł czas na odpoczynek i rozmowy przy grillu i ognisku.
Dziękujemy wszystkim za udział i już możemy zdradzić, że w 2027 roku planujemy kolejne wyjazdy Koszalińskim Regionalbusem „Z Wędrownikiem w plenerze”.





Fot. Mariusz Rodziewicz / Muzeum w Koszalinie.
